logo

logo
współpracuję z:

poniedziałek, 15 września 2014

Podziękowania/მადლობა

Za kilka dni wylot. Dlatego dla odmiany, nie będę się specjalnie rozpisywać, napiszę od serca. 

Przede wszystkim chciałabym podziękować tym, którzy po szoku o wiadomości, że podjęłam spontaniczną (i dyktatorską!) decyzję o wyjeździe do Gruzji, okazali zrozumienie "dla moich fanaberii" i byli moją niezastąpioną dźwignią psychologiczną podczas tego wielomiesięcznego wyzwania - Sis, rodzice, dzięki!! Chyba ostatecznie dałam radę, ale bez Was nie byłoby to możliwe! Już niedługo "zaimprezujemy" przy gruzińskich trunkach w Krośnie i Bukowinie! 




Ślę również z tego miejsca szczere podziękowania dla Marka i Mai z Fundacji Schumana za szansę doświadczenia - po raz kolejny - solidnej szkoły życia. Przypominam sobie, jak Maja zaraz przed wylotem do Gruzji, kiedy spotkaliśmy się w Złotych Tarasach, kilka razy powtarzała mi "ale pamiętaj, tam jest brudno, to nie jest taki 'sztuczny' brud, tylko bardziej hmmm...'naturalny'??" :D Love you! ;)

Ola - Ty wiesz ;)), za czas mieszkaniowy, wspólne przygody, wspólne, ordynarne (hehe) picie, gotowanie, goszczenie zagubionych w gruzińskiej czasoprzestrzeni osobników, nieraz z trudem rzeźbione projekty i wreszcie - rozbieranie tego naszego czasowego społeczeństwa na czynniki pierwsze. Myślę, że doktorat "z Gruzji" to dla nas teraz bułka z masłem ;)

Dziękuję mojej organizacji goszczącej - TDDF oraz wszystkim przyjaciołom w Tkibuli. Keti, Zaza, Ani, Mari, Manana, Giorgi, Valery, Avto - thank you, spasibo!

დიდი მადლობა იმ დროისთვის რომელიც ერთად გავატარეთ, მადლობა საქმისათვის, რომელიც ერთად გავაკეთეთ და გართობისთვის. ეს მოგონებები ჩემთან დარჩება სამუდამოდ და ვიმედოვნებ, მალე შეგხვდებით!!! :* :*






Sarah & Drew, my American PCV pals, sharing the difficulities of living in Tkibuli - time for me! I just want to say that it was an honour to meet you guys in my life, work with you, laugh with you, and have the opportunity to spend some awesome (more or less ^^) time together, having a genuine fun, NOT only these famous "laundry hours" with "The Pinacolada Song" played in the background ("If you like Pina Coladas, and getting caught in the rain. If you're not into yoga, if you have half-a-brain":D).Thank you and see you, hopefully, somewhere in the world. Also - my doors are always open for you in Poland. Take a trip!


All dear couchsurfers we hosted in Tkibuli - you helped me to get to know, sometimes only by your pleasant attendance and some stories you've got, how beautiful and simple life could be. Good luck to you all. Thank you Manuel! ;))



Dziękuję wszystkim za uwagę. Mam nadzieję, że było i zabawnie i ciekawie. Przypuszczalnie kiedyś jeszcze powrócę na niniejsze strony internetów, gdyż całkiem możliwe że moja przygoda z tym krajem kontrastów znajdzie swoje przedłużenie w niedalekiej przyszłości. 

WSZYSTKICH STĘSKNIONYCH FANÓW ZAPRASZAM 19 WRZEŚNIA NA WARSZAWSKIE LOTNISKO CHOPINA (planowo 22.30). CZERWONY DYWAN I SZAMPAN MILE WIDZIANE :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz